Gładko, jednym ruchem, odważnie,
czy tchórzliwie, po kawałku?
Od świtu do zmierzchu i świtu.
Do nocy, do rana, za dnia.
Minuty jak krople, dni jak miesiące.
Pora, nie pora.
Nie czas na łzy, mała.
Śmiech śmiechem, maską i echem.
Przez mgłę, przez deszcz.
I powiedz tylko jedno słowo,
A będzie uzdrowiona dusza moja.
Pora, nie pora.
Zaprowadź mnie tam, dokąd doszedłeś sam
Po śladach moich butów na asfalcie.
Człowiek jest mocny.
W oceanie łzy niczym piranie.
I tak już tu nie wrócisz.
Pora, nie pora.
Nigdy nie będzie za późno,
Tak jak nigdy nie było w sam raz.










--
Get weak all the time, may just pass the time,
Me in my own world, and you there beside,
The gaps are enormous, we stare from each side,
We were strangers for way too long.
[link]
[link]
--
"ne legyél már olyan negatív... hívd elő magad"
http://photography.labusdekor.hu
Thank you for adding Bridge View from Pagoda Window to your favourites.
Andy
--
Inter-dimensional portal to my gallery contents
....friend
where are you????
have a nice ....everything!
--
l'arte è quello che non possiamo essere, quello che non possiamo vedere e quello che non possiamo fare.
l'arte è quello che ci ha tolto la vita civilizzata.
--
*Muslim-Women | ~cityofwinnipeg | *Stop-The-Violence
--
--
Thanks for the fav on Falls flowers 2 - August 2007.
Steve
--
www.PearwoodDesigns.com
Previous Page12Next Page